10 sierpnia 2017

Leśny Park Miejski

Leśny Park Miejski rozciąga się pomiędzy kowarskimi ulicami Matejki, Kwiatową oraz Parkową. Część założenia parkowego z cennymi okazami drzewostanu posadzonymi ręką człowieka łagodnie przechodzi w naturalny podgórski las. Kompleks otaczają łąki i pastwiska, na których w warunkach zbliżonych do naturalnych nierzadko można podziwiać pasące się stado koni szlachetnej półkrwi z kowarskiej stadniny “Parkitny”. W parku wytyczono spacerowe alejki wśród drzew i krzewów, zarówno tych pospolitych, jak i tych nieco rzadszych. Rosną tam przedstawiciele nierodzimej flory, z których należy wymienić choćby introdukowane w tę długość i szerokość geograficzną drzewa takie jak dąb kaukaski, sosna czarna i wejmutka, daglezja, czy topola kanadyjska. Dzieci w parku mogą przyjemnie spędzić czas na placu zabaw, a młodzież na niewielkim skateparku. Park oprócz ciekawej roślinności posiada bogatą reprezentację karkonoskiej fauny. Cierpliwy miłośnik przyrody ma szansę ujrzeć niezwykle bogaty świat leśnych ptaków – od popularnej sójki po rzadszego dzięcioła, a jeżeli będzie miał trochę szczęścia dostrzeże wśród gałęzi drzew rudą lub ciemno brązową wiewiórkę. W północnej części Parku Miejskiego, wśród drzew i krzewów bez trudu odnajdziemy sporej wielkości kamień z wyrytą w języku niemieckim inskrypcją. Jest to głaz upamiętniający Hendricha Mende – prawdopodobnie mieszkańca Kowar, żyjącego na przełomie wieku XIX i XX.

Nie zachowało się niestety zbyt dużo źródeł na temat tej postaci, ale przypuszcza się, że człowiek ten został po śmierci doceniony za wkład w rozwój miasta, kowarskiej i karkonoskiej turystyki oraz filantropię, którą z powodzeniem uprawiał za życia. Ten kowarski głaz poświęcony pamięci Hendricha Mende to przedstawiciel popularnego na zboczach Kotliny Jeleniogórskiej karkonoskiego granitu. Ten rodzaj skały powstały około 320 milionów lat temu, ze względu na łatwą obróbkę kamieniarską wykorzystywany jest często w roli monumentów oraz kamieni ustawianych na pamiątkę ważnych historycznych postaci i wydarzeń.

W południowej części Parku Miejskiego, na niewielkiej ziemnej skarpie za kolejowymi torami stoi tajemniczy pomnik. Na cokole zbudowanym z granitowych kamieni postawiono bryłę kwarcu ponad metrowej wysokości. Do postumentu przytwierdzono w metalowej obręczy kamienną tablicę z napisem „O.V. 1893”. Monument ten upamiętnia budowę dróg spacerowych i miejsc odpoczynku w roku wymienionym na tablicy przez założone rok wcześniej „Towarzystwo Miejscowe w Kowarach” (Ortsverein in Schmiedeberg). Organizacja to założyła sobie za cel poprawę estetyki miasta, tworzenie nowych promenad i rozbudowę starych, sadzenie ozdobnych drzew oraz szeroko rozumiane upiększanie najbliższej okolicy Kowar. Wiele z tych cennych gatunkowo egzemplarzy drzew – zwłaszcza dębów i buków, które można do dziś zobaczyć w Parku Miejskim zostało posadzone w ostatniej dekadzie XIX wieku. Liczą sobie one już więc grubo ponad sto lat. Zakup sadzonek tych drzew i krzewów w dużej części został sfinansowany przez księcia von Reuss rezydującego w tym czasie w pałacu “Nowy Dwór” w kowarskich Radocinach. Nasadzeń dokonali natomiast członkowie „Towarzystwa Miejscowego w Kowarach”.

W bezpośrednim sąsiedztwie Parku Miejskiego znajduje się ośrodek „Przedwiośnie”. Placówka ta to nic innego, jak przedwojenny kolejowy dom wypoczynkowy („Eisenbahn-Erholungsheim”).  Ośrodek położony jest w sąsiedztwie nieczynnej już linii kolejowej Kowary – Kamienna Góra. W pobliżu, od 1905 r. znajdował się przystanek kolejowy „Schmiedeberg Bornhöhe” nazwany po roku 1947 „Kowary Zdrój”. Dziś zostały po nim już tylko wspomnienia. Niestety linia kolejowa podzieliła los przystanku – ostatni pociąg pasażerski przejechał nią w 1986 r. Ośrodek „Przedwiośnie” otacza niewielki, częściowo zalesiony park, w którym bez trudu odnaleźć można ciekawe gatunki drzew. Warto się tam zapuścić szczególnie późną wiosną, by zobaczyć w pełnej krasie kwitnące wiekowe różaneczniki, zwane popularnie rododendronami. Podziwianie ich bujnych kwiatostanów to czysta przyjemność. Na terenie ośrodka znajduje się mini siłownia pod chmurką oraz ścieżka zmysłów pn. “Boso po zdrowie”. Do parku można wchodzić z pieskami, pamiętajcie jednak, by zawsze posprzątać po swoim pupilu!

Tekst i zdjęcia: Andrzej Weinke (zasoby prywatne)